Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deezee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deezee. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 grudnia 2015

47. Hello after a long break!

Siema po tak długiej przerwie! :D
Nie będę się tłumaczyć dlaczego, bo w sumie sama nie wiem. Tak wyszło... jak to w życiu bywa :)

Dzisiaj przygotowałam post na luźno, nie w klimacie świątecznej atmosfery w której trwamy, choć tego zupełnie nie czuję. To że trwają jeszcze święta wcale nie zobowiązuje mnie do świątecznych postów jak robi to większość, także wybaczcie ;P

Przechodząc już do sedna...

Czy dresiara może wyglądać fajnie? 

Myślę, że tak. Wiadomo, to nie to samo co czerwona sukienka i szpilki, ale w moim przekonaniu dres nie skreśla kobiety i wcale nie sprawia, że wygląda jak w worku na ziemniaki. 
Osobiście uwielbiam je nosić, nawet wychodząc do znajomych na posiadówę często stawiam na wygodę, nie tracąc na atrakcyjności. Tak mi się przynajmniej wydaje :D Lubię spodnie z niskim stanem, co jest zupełnie niewskazane w moim wzroście, ale cóż... słabość ;)

Mam kolegę, który do momentu w którym mnie poznał nie lubił dziewczyn w dresach, a teraz często powtarza, że dzięki mnie zmienił zdanie ;) To dobry znak :D Coś jednak musiało mu się spodobać skoro skłoniłam go do takiej przemiany! :)

Wygoda nie wyklucza atrakcyjności, choć pokazując swoje outfity nie powinnam tego chyba oceniać (ale co tam). 
 Zawsze możecie wypowiedzieć się w komentarzu.
Zapraszam! :)

bluza - Swag Shop Online <klik>
spodnie - New Yorker
czapka - h&m
buty - DeeZee <klik>
zegarek - Cropp 











 Ostatnio mam fazę na wszystko co różowe, ale spokojnie landryną nie zostanę :D


A tak w ogóle, jak Wasze postanowienia noworoczne? Jeszcze myślicie czy już przygotowujecie się na zmiany? Ja już kilka mam w swojej głowie, tylko boję się jak mi pójdzie z ich realizacją ;)


 Zapraszam na mojego fanpage/<klik> i instagram /<klik>


Wesołych (jeszcze) Świąt i Szampańskiej zabawy!



piątek, 15 maja 2015

39. DeeZee shoes

Witajcie!
Co tam u Was? U mnie raz z górki, raz pod górkę, ale jakoś leci. Dzisiaj razem ze swoją połówką obchodzę małe święto i jednocześnie okazja ta natchnęła mnie na outfit, który możecie zobaczyć. Oczywiście nie jest on wyszukany, ale prostota też dobrze się prezentuje. W takim stroju z pewnością poszłabym na randkę :) Wiadomo, chodzę, ale już w mniej wyszukanych kreacjach  (już nie muszę kombinować :D staż mi na to pozwala ;P). 

Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem tych sandałków, ale kiedy jak nie dziś?
Jestem butoholiczką i dobrze mi z tym ;) Takie zestawy są u mnie rzadkością. Jednak każdy z czasem się uczy pewnych rzeczy co mogę porównać do tej sytuacji. Powoli oduczam się ciągłego chodzenia w trampkach i eksperymentuje. Nie ograniczam się już tylko do dresów co uważam za swój duży plus. 
Buty są wysokie - fakt, czy wygodne? Czas pokaże. Dzisiaj wybrałam się w nich pierwszy raz na zdjęcia. Wolałam nie rzucać się na głęboką wodę i po raz pierwszy wyruszać w nich w dalekie wyprawy ;) Wiecie jak to jest z nowymi butami. 



koszula - Stradivarius
spodnie - second hand
torebka - h&m
buty - DeeZee <klik>
kolczyki - Vezzi
pierścionki - h&m
























Pozdrawiam Was gorąco!
Jutro jadę w końcu do domu po równo miesięcznej przerwie.

Do następnego postu!! :)