Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą h&m. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą h&m. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2016

50. Stripes

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z wydaje mi się zwykłą stylizacją, choć coś w sobie mającą. Czerń i biel zawsze będzie ze sobą dobrze współgrać, a ja to taki dodatek z odrobiną czerwonej szminki ;) 
Ostatnio mam fazkę na maleńkie kuferkowe torebki, w taką też się zaopatrzyłam i praktycznie w ogóle się nie rozstajemy :) Wbrew pozorom mieści się w niej sporo, a na wieczorne wyjścia idealna :)

Ja czuję się w tym mega dobrze, a przecież o to w tym wszystkim chodzi :)
Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu :)

PS. Wszystkiego najlepszego chłopcy ;)










 fot. Braciak :*


kurtka - Sheinside
remoneska - H&M
bluzka - Bershka 
spodnie - Bershka
buty - Pull&Bear
torebka - Sinsay
łańcuszek - Apart

 
 

sobota, 26 grudnia 2015

47. Hello after a long break!

Siema po tak długiej przerwie! :D
Nie będę się tłumaczyć dlaczego, bo w sumie sama nie wiem. Tak wyszło... jak to w życiu bywa :)

Dzisiaj przygotowałam post na luźno, nie w klimacie świątecznej atmosfery w której trwamy, choć tego zupełnie nie czuję. To że trwają jeszcze święta wcale nie zobowiązuje mnie do świątecznych postów jak robi to większość, także wybaczcie ;P

Przechodząc już do sedna...

Czy dresiara może wyglądać fajnie? 

Myślę, że tak. Wiadomo, to nie to samo co czerwona sukienka i szpilki, ale w moim przekonaniu dres nie skreśla kobiety i wcale nie sprawia, że wygląda jak w worku na ziemniaki. 
Osobiście uwielbiam je nosić, nawet wychodząc do znajomych na posiadówę często stawiam na wygodę, nie tracąc na atrakcyjności. Tak mi się przynajmniej wydaje :D Lubię spodnie z niskim stanem, co jest zupełnie niewskazane w moim wzroście, ale cóż... słabość ;)

Mam kolegę, który do momentu w którym mnie poznał nie lubił dziewczyn w dresach, a teraz często powtarza, że dzięki mnie zmienił zdanie ;) To dobry znak :D Coś jednak musiało mu się spodobać skoro skłoniłam go do takiej przemiany! :)

Wygoda nie wyklucza atrakcyjności, choć pokazując swoje outfity nie powinnam tego chyba oceniać (ale co tam). 
 Zawsze możecie wypowiedzieć się w komentarzu.
Zapraszam! :)

bluza - Swag Shop Online <klik>
spodnie - New Yorker
czapka - h&m
buty - DeeZee <klik>
zegarek - Cropp 











 Ostatnio mam fazę na wszystko co różowe, ale spokojnie landryną nie zostanę :D


A tak w ogóle, jak Wasze postanowienia noworoczne? Jeszcze myślicie czy już przygotowujecie się na zmiany? Ja już kilka mam w swojej głowie, tylko boję się jak mi pójdzie z ich realizacją ;)


 Zapraszam na mojego fanpage/<klik> i instagram /<klik>


Wesołych (jeszcze) Świąt i Szampańskiej zabawy!



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

42. Colorful balloons

Hej ho!

      Powiem Wam, że dni umykają mi bardzo szybko. Nawet nie wiem kiedy a minął pierwszy miesiąc wakacji! W sumie, czym jest się starszym to nie odczuwa się tego jak kiedyś, czytaj beztroskie dni, latanie do późnego wieczora i tak dalej. Teraz to praca, dom, obowiązki, partner i generalnie już nigdy nie będzie, tak beztrosko jakbym chciała, dlatego też dzisiejszym tematem przewodnim są kolory!
Pomysł wypłynął w sumie spontanicznie. Lato, ciepło, piękne zachody - to wszystko kojarzy się tak pozytywnie, do tego balony <3 Wiedziałam, że przy takich barwach nie mogę przesadzić z tym co mam na sobie więc postawiłam na zwykłą białą koszulkę, krótkie spodenki, okulary, wianek i moje ukochane trampki! Chyba mnie intuicja nie zawiodła, bo moim skromnym zdaniem zdjęcia wyszły pięknie i mają swój klimat! :) A Wam jak się podobają?

bluzka - h&m
wianek - h&m
okulary - sinsay
spodenki - monki
buty - converse



















Zdjęcia wykonała Kamila Kocemba, znana na Facebooku jako Kamelia photography.

Mam nadzieję, że przypadł Wam też do gustu wygląd bloga ;) Jak zauważyliście troszkę go zmieniłam i dodałam parę rzeczy. Właściwie to zamęczę Was tymi zdjęciami bo są WSZĘDZIE :D :)


Buziole 

piątek, 10 lipca 2015

41. Frustrated

Hej! 
        Dzisiaj troszkę z innej beczki. Dawno nie pisałam tutaj w sposób prywatny, nie wylewałam swoich żali i choć wiem, że nie powinnam to i tak czuję, że muszę chociażby dlatego, że poczuję się lepiej i w końcu zrobię coś dla siebie, a nie dla kogoś (taki tam sarkazm) ;)

Nie mogę czasami pojąć niesprawiedliwości świata. Nie zrozumiem nigdy czemu niektórzy mają życie usłane różami nie robiąc nic, a inny musi się dwoić i troić by coś w życiu osiągnąć.
Przychodzą czasami takie momenty gdzie mam ochotę rzucić to wszystko i zwinąć się z tego świata, ale to też nie jest wyjście i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Czasami tak siedzę i myślę sobie "jak to jest możliwe, że będąc tak młodym odechciewa się żyć?" Ja chyba od poczęcia zostałam naznaczona i czego bym się nie tknęła, rozwala się na moich oczach. Nigdy na odwrót.
Nie wiem jak poradzić sobie z porażką i chyba nigdy się tego nie uczę. Najbardziej jednak nie mogę przeboleć tego, że człowiek nigdy nie chce dla siebie źle, a zawsze tak wychodzi. Przynajmniej w moim wypadku. 
Jak poradzić sobie z porażką? Co zrobić by w końcu się uśmiechnąć, ale nie z dopiskiem na buzi "jakoś to będzie" tyko wiedzieć na czym się stoi i nie dryfować wiecznie po wzburzonym morzu. Nie cierpię u siebie takiego stanu. Jestem sfrustrowana, nic mi się nie chce i w ogóle jest do dupy. Nie tak sobie to wszystko wyobrażałam. Przede wszystkim nie tak miało być.

"WITAMY W DOROSŁYM ŻYCIU"
Dzisiejsze zdjęcia pokolorowały trochę te ostatnie smutne dla mnie dni. Miejmy nadzieję, że przyjdzie w końcu taki dzień gdzie pokolorują nie tylko dzień, ale lata, a właściwie to całe życie. 


Co do stylizacji - jak widzicie nic specjalnego.

opaska - h&m
kolczyki - Apart (prezent urodzinowy)
pierścionki - h&m
łańcuszek - YES (prezent urodzinowy)
sweterek - New Look
spodnie - h&m
buty - Converse

Trzymajcie się!




















A tutaj z moją niezawodną bratnią duszą :*


Dziękuję za uwagę.

piątek, 15 maja 2015

39. DeeZee shoes

Witajcie!
Co tam u Was? U mnie raz z górki, raz pod górkę, ale jakoś leci. Dzisiaj razem ze swoją połówką obchodzę małe święto i jednocześnie okazja ta natchnęła mnie na outfit, który możecie zobaczyć. Oczywiście nie jest on wyszukany, ale prostota też dobrze się prezentuje. W takim stroju z pewnością poszłabym na randkę :) Wiadomo, chodzę, ale już w mniej wyszukanych kreacjach  (już nie muszę kombinować :D staż mi na to pozwala ;P). 

Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem tych sandałków, ale kiedy jak nie dziś?
Jestem butoholiczką i dobrze mi z tym ;) Takie zestawy są u mnie rzadkością. Jednak każdy z czasem się uczy pewnych rzeczy co mogę porównać do tej sytuacji. Powoli oduczam się ciągłego chodzenia w trampkach i eksperymentuje. Nie ograniczam się już tylko do dresów co uważam za swój duży plus. 
Buty są wysokie - fakt, czy wygodne? Czas pokaże. Dzisiaj wybrałam się w nich pierwszy raz na zdjęcia. Wolałam nie rzucać się na głęboką wodę i po raz pierwszy wyruszać w nich w dalekie wyprawy ;) Wiecie jak to jest z nowymi butami. 



koszula - Stradivarius
spodnie - second hand
torebka - h&m
buty - DeeZee <klik>
kolczyki - Vezzi
pierścionki - h&m
























Pozdrawiam Was gorąco!
Jutro jadę w końcu do domu po równo miesięcznej przerwie.

Do następnego postu!! :)