Łączna liczba wyświetleń

piątek, 19 lutego 2016

49. Kwiatkowski photography/ me

Cześć!

Jak już wspominałam na moim fanpage'u pora na porcję zdjęć, które zrobił mi Adi.

Sesja spontaniczna, w trakcie ferii, jak dla mnie udana. Jedyne na co mogę narzekać to zimno, które towarzyszyło nam nieustannie i nie zamierzało odpuścić, ale daliśmy radę.
Pora roku nie pozwala na wariacje w postaci przebieranek i zwiewnych sukieneczek (bardzo ubolewam), ale już mniej jak więcej do wiosny i wtedy zaskoczymy Was na pewno (mam nadzieję ;P)
Lubię z Nim zdjęcia, bo są takie wyraziste, głębokie i czasami mam wrażenie- z przekazem. Fakt, Facebook i inne strony, nawet tutaj nie oddają jakości zdjęcia, ale cóż, bądźmy wdzięczni za to co mamy.

Dzielę się nimi z Wami, bo zwyczajnie chcę się pochwalić :)

Mam nadzieję, że tak jak mi i Wam przypadną do gustu.

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia z następnym postem :)










fot. Adrian Kwiatkowski

kurtka - River Island
chusta - Cropp
sweterek - no name
spodnie - h&m
buty 1 - Pull&bear
buty 2 :D - Adidas Original 
torebka - h&m

niedziela, 17 stycznia 2016

48. Boho & Book a Coffee

Cześć!

Abym mogła więcej napisać o dzisiejszej sesji, muszę Wam powiedzieć o sytuacji, która spowodowała, że poznałam się z mega fajną osobą, która mi ją zrobiła :D
Otóż, zdjęcia do dzisiejszego posta wykonała Kamila, którą poznałam przy kasie biletowej na PKP we Wrocławiu kilka dni temu! :D Obie spieszyłyśmy się w dodatku na ten sam pociąg! Stałam tuż za nią, po pewnych komplikacjach już wspólnie biegłyśmy na pociąg i tak od słowa do słowa, dzisiaj spędziłyśmy razem popołudnie ;). Czasami trudno w to uwierzyć, ale jednak los potrafi pozytywnie zaskoczyć :)  

Połączyłyśmy swoje pasje, ona fotografie, ja jako "modelka" przed jej obiektywem :) Na dworze jednak było trochę zimno więc poszłyśmy w niezwykle klimatyczne miejsce, mianowicie do Book a Coffee. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc w Opolu. Ma w sobie taki fantastyczny klimat, że mogłabym siedzieć tam godzinami.

Stylizacja niezwykle dziewczęca (tak mi się przynajmniej wydaje), trochę w stylu boho. Zakochałam się we wszystkim co ma frędzelki, stąd taka kamizelka i plecak. Z resztą każdą rzecz z tej stylizacji lubię inaczej bym przecież się tak nie ubrała :D Nawet buty, które przez wielu są negowane mi odpowiadają i wcale noga mi w nich nie ucieka i uważam, że pasują chociażby ze względu na porę roku ;) Czuję się w tym outficie niezwykle dziewczęco (jak już wspomniałam) i co najważniejsze, cieeeeepło!

Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mogła wykorzystać uroki takich miejsc te dzisiaj. Nie dość, że robisz coś co lubisz to jeszcze miło spędzasz czas w ciekawym miejscu w dodatku z miłym towarzystwem ;)

opaska - h&m
bluzka - h&m
kamizelka - New Yorker
spodnie - Cropp
buty - no name
plecak - Bershka 














fot. Kamila Kocik 


Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu :)

Buziaki,
P.

sobota, 26 grudnia 2015

47. Hello after a long break!

Siema po tak długiej przerwie! :D
Nie będę się tłumaczyć dlaczego, bo w sumie sama nie wiem. Tak wyszło... jak to w życiu bywa :)

Dzisiaj przygotowałam post na luźno, nie w klimacie świątecznej atmosfery w której trwamy, choć tego zupełnie nie czuję. To że trwają jeszcze święta wcale nie zobowiązuje mnie do świątecznych postów jak robi to większość, także wybaczcie ;P

Przechodząc już do sedna...

Czy dresiara może wyglądać fajnie? 

Myślę, że tak. Wiadomo, to nie to samo co czerwona sukienka i szpilki, ale w moim przekonaniu dres nie skreśla kobiety i wcale nie sprawia, że wygląda jak w worku na ziemniaki. 
Osobiście uwielbiam je nosić, nawet wychodząc do znajomych na posiadówę często stawiam na wygodę, nie tracąc na atrakcyjności. Tak mi się przynajmniej wydaje :D Lubię spodnie z niskim stanem, co jest zupełnie niewskazane w moim wzroście, ale cóż... słabość ;)

Mam kolegę, który do momentu w którym mnie poznał nie lubił dziewczyn w dresach, a teraz często powtarza, że dzięki mnie zmienił zdanie ;) To dobry znak :D Coś jednak musiało mu się spodobać skoro skłoniłam go do takiej przemiany! :)

Wygoda nie wyklucza atrakcyjności, choć pokazując swoje outfity nie powinnam tego chyba oceniać (ale co tam). 
 Zawsze możecie wypowiedzieć się w komentarzu.
Zapraszam! :)

bluza - Swag Shop Online <klik>
spodnie - New Yorker
czapka - h&m
buty - DeeZee <klik>
zegarek - Cropp 











 Ostatnio mam fazę na wszystko co różowe, ale spokojnie landryną nie zostanę :D


A tak w ogóle, jak Wasze postanowienia noworoczne? Jeszcze myślicie czy już przygotowujecie się na zmiany? Ja już kilka mam w swojej głowie, tylko boję się jak mi pójdzie z ich realizacją ;)


 Zapraszam na mojego fanpage/<klik> i instagram /<klik>


Wesołych (jeszcze) Świąt i Szampańskiej zabawy!



środa, 14 października 2015

46. DDOB #KONKURS

Cześć i czołem!


Dzisiejszy post związany jest z konkursem :) Stwierdzam, że raz się żyje i albo mi się uda, albo i nie, ale przynajmniej będę miała czyste sumienie, że spróbowałam ;) 

Trzy stylizacje, które miałam wybrać i wybrałam poniekąd wyrażają moją osobowość. KOLOROWĄ, SZALONĄ i jeszcze nie do końca ODKRYTĄ, nawet przeze mnie ;) Wybrane outfity, spośród wszystkich, które mam na blogu są jakoś... najbliższe memu sercu i tak patrząc na nie, cieszy mi się buzia przy tym w głowie pojawia się przyjemne uczucie radości :)

Bloguję z czystej przyjemności i zawsze podkreślam, że ubieram się tak JAK MI ODPOWIADA. Może nie pokazuję obecnych trendów, ale kto powiedział, że blogerka modowa musi je pokazywać ;) Ważny jest chyba, a raczej na pewno pomysł na siebie. Jeśli go mamy, to już połowa sukcesu! :)

Ale do rzeczy... :)




1.
Od zawsze lubiłam styl luzackiej dziewczyny i w nim czuję się najlepiej!








2.
Nawet w spódniczce musi być luz ;)







3.
 Uwielbiam trampki! Do tego piękne lato, kwiaty we włosach i zachód słońca... :)








To by było na tyle :) Mam nadzieję, że mój wybór zrobił na Was dobre wrażenie! :)

Buzi ;*

poniedziałek, 12 października 2015

45. Graffiti

Siemaneczko! :)

Nie będę długo męczyła tekstem bo co najważniejsze jak zawsze u mnie zawarte jest na zdjęciach :D
Powiem tylko tyle, że była to jak dotąd moja ulubiona sesja i jestem nią zajarana! Było bardzo zimno, bo tylko 2 stopnie, graffiti na murach przy samej Odrze, do tego wiatr, mżawka... także wywiało mnie fest, ale dałyśmy obydwie radę! Obym tylko nie była chora, chociaż nawet jak będę to nie będzie mi żal bo akurat dla takich zdjęć mogę poświęcić nawet zdrówko :D 
Już dawno chodziła za mną taka sesja przy graffiti i voila. Jeden telefon i mam! :) Szkoda tylko, że pogoda jak na złość, ale cóż... do trudnych warunków atmosferycznych też trzeba się przyzwyczaić! :) Co do stylówki - w takiej czuję się najlepiej i już nie raz o tym pisałam. Czerwona baseballówka skradła mi serce od pierwszego wejrzenia i w tym momencie jest jedną z moich ulubionych rzeczy w szafie. W sumie to nic nadzwyczajnego, outfit spodobał mi się już dawno (byłam tak ubrana kilka razy ;)) tylko czekałam na okazję by go uwiecznić ;P

Zdjęcia robiła mi niezawodna Jagoda <klik> :) 

czapka - Sinsay
bluzka - H&M
baseballówka - Cropp
spodnie - Cropp
buty - Air Max
plecak - Cropp
zegarek - C&A














I jak? Prawda, że fajne? :)

Buziaki! :*